Kraina Taka i Wycieczka do Zamku Czocha
Opowieść o Nubo, Tari, Bomo, Lulo, Kicko i Kai, którzy wyruszają nad Jezioro Leśniańskie, by odkryć historię, legendy i piękno Zamku Czocha.

Nubo
Czuły i uważny delfinek.

Tari
Mądra, łagodna i cierpliwa.

Bomo
Dobry, pracowity i opiekuńczy.

Lulo
Ciepły, wrażliwy i ciekawy świata.

Kicko
Wesoły, szybki i pełen energii.

Kaja
Radosna przewodniczka znad Jeziora Leśniańskiego.
🏰 Wycieczka do Zamku Czocha
1. Kicko wraca z wyprawy
W Krainie Taka panował ciepły letni poranek. Nad Jeziorem Leśniańskim unosiła się delikatna mgiełka, a pierwsze promienie słońca tańczyły po spokojnej tafli wody.
Nagle…
Zajączek pędził ile sił w łapkach. Jego długie uszy podskakiwały przy każdym kroku.
Nubo uśmiechnął się.
Kicko aż podskoczył z radości.
Bomo zaśmiał się.
W tej samej chwili po jeziorze popłynęły głosy ludzi wracających z wycieczki.
Kicko usiadł na brzegu.
2. Budujemy tratwę
Nie trzeba było nikogo długo namawiać.
Bomo przyniósł mocne liny.
Nubo pchnął drewnianą tratwę do wody.
Tari rozwinęła jasny żagiel.
Nubo sprawdził, czy wszystko jest bezpieczne.
Kicko…
Po chwili wszyscy wybuchnęli śmiechem.
Tratwa powoli odbiła od brzegu.
Przed nimi czekała niezwykła przygoda…
3. Rejs ku zamkowi
Tratwa z jasnym żaglem cicho sunęła po spokojnych wodach Jeziora Leśniańskiego.
Kicko siedział na samym dziobie i co chwilę wskakiwał wyżej, próbując pierwszy dostrzec zamek.
Bomo zanurzył łapę w wodzie.
Tari obserwowała mewy krążące wysoko nad wodą.
Bomo patrzył przed siebie.
Nubo skinął głową.
Słońce powoli chowało się za lasem.
Na wodzie pojawiły się złote i pomarańczowe refleksy.
Wtedy…
nad drzewami ukazały się potężne kamienne mury Zamku Czocha.
4. Spotkanie z Kają
Przyjaciele zbliżali się do zamku coraz bardziej.
Na moście ostatni turyści robili pamiątkowe zdjęcia.
Po chwili ciężka brama powoli się zamknęła.
Nagle zza wysokich trzcin wypłynęła uśmiechnięta kaczka.
Kaja roześmiała się.
Kicko od razu zapytał:
5. Droga, o której opowiadają legendy
Wszyscy wybuchnęli śmiechem.
Kaja poprowadziła tratwę wzdłuż wysokich murów.
Nie spieszyła się.
Po drodze opowiadała o jeziorze, ptakach i dawnych mieszkańcach zamku.
W końcu zatrzymała się przy starych kamiennych schodach schodzących niemal do samej wody.
Kicko zrobił wielkie oczy.
Nubo delikatnie dotknął starego kamienia.
6. Stare drzwi
Przyjaciele ostrożnie weszli po kamiennych stopniach.
Na końcu schodów zauważyli stare drewniane drzwi ukryte w murze.
Były okute żelazem, a wokół nich wił się zielony bluszcz.
Kicko zbliżył się na paluszkach.
Przez chwilę panowała cisza.
Nagle…
Ciężkie drzwi powoli uchyliły się.
Ze środka popłynęło chłodne powietrze pachnące starym kamieniem.
Nubo uśmiechnął się.
Przyjaciele spojrzeli po sobie.
I z uśmiechem przekroczyli kamienny próg…
7. Biblioteka pełna historii
Za starymi drzwiami prowadził wąski kamienny korytarz.
Przyjaciele szli powoli jeden za drugim.
Kicko co chwilę zaglądał za kolejny zakręt.
Nagle przed nimi pojawiły się kolejne drewniane drzwi.
Nie były wielkie.
Wyglądały bardzo zwyczajnie.
Kaja uśmiechnęła się.
Delikatnie nacisnęła klamkę.
Drzwi otworzyły się powoli.
Przyjaciele aż zatrzymali się z zachwytu.
Przed nimi rozciągała się ogromna biblioteka.
Od podłogi aż po sam sufit stały wysokie drewniane regały wypełnione setkami książek.
Między nimi prowadziły wąskie przejścia.
Na starych stołach leżały wielkie księgi.
Przez wysokie okna wpadało ciepłe światło księżyca.
Kicko aż otworzył szeroko oczy.
Bomo z zachwytem oglądał piękne drewniane półki.
Bomo powoli obrócił się dookoła.
Tari uśmiechnęła się.
Nubo delikatnie dotknął grzbietu jednej z ksiąg.
Kicko spojrzał zdziwiony.
Kaja z uśmiechem skinęła głową.
W tej chwili Kicko spojrzał na Nubo.
Nubo jeszcze nic nie odpowiedział.
Uśmiechnął się tylko.
Spojrzał na stare księgi.
A potem powoli ruszył w stronę Sali Rycerskiej.
8. Sala Rycerska
Po wyjściu z biblioteki Kaja poprowadziła przyjaciół szerokim kamiennym korytarzem.
Na jego końcu znajdowały się wysokie, dębowe drzwi.
Kicko już chciał odpowiedzieć, ale drzwi powoli otworzyły się same.
Przyjaciele zrobili kilka kroków…
i zatrzymali się z zachwytu.
Przed nimi rozciągała się ogromna Sala Rycerska.
Wysoko nad ich głowami rozpościerał się piękny drewniany strop. Na ścianach wisiały rycerskie tarcze, dawne chorągwie i ozdobne zbroje. Pośrodku sali stały długie drewniane stoły, przy których przed wiekami spotykali się mieszkańcy zamku i ich goście.
Światło wpadające przez wysokie okna delikatnie oświetlało całe wnętrze.
I… jak zwykle nie wytrzymał.
Pobiegł przed siebie.
Kicko zatrzymał się przy ogromnej rycerskiej zbroi.
Bomo obejrzał potężne drewniane belki podtrzymujące strop.
Tari z zachwytem spojrzała na chorągwie.
Nubo powoli przeszedł przez środek sali.
Nie spieszył się.
Patrzył na każdy szczegół.
Na kamienne ściany.
Na drewno.
Na światło.
Na miejsca, w których przed setkami lat spotykali się ludzie.
Po chwili uśmiechnął się.
Kaja skinęła głową.
Kicko usiadł na chwilę przy jednym z długich stołów.
Rozejrzał się dookoła.
Nubo uśmiechnął się.
Bo za każdym razem odkrywa się coś nowego.
Kaja spojrzała w stronę kamiennych schodów prowadzących wyżej.
Kaja tylko tajemniczo się uśmiechnęła.
I wszyscy ruszyli za nią.
9. Studnia, która pamięta
Kaja poprowadziła przyjaciół przez kolejne zamkowe komnaty. Po chwili zatrzymali się na zamkowym dziedzińcu.
Pośrodku stała stara kamienna studnia.
Jej kamienne obrzeże było gładkie od dotyku wielu pokoleń ludzi, którzy przez setki lat zatrzymywali się właśnie tutaj, zaglądając w jej głębię.
Kicko podbiegł pierwszy.
Ostrożnie pochylił się nad studnią.
Po chwili z jej wnętrza wróciło ciche:
Wszyscy wybuchnęli śmiechem.
Lulo spróbował.
Po chwili odpowiedziało równie uprzejmie:
Bomo aż klasnął w łapki.
Kaja uśmiechnęła się.
Kicko natychmiast uklęknął przy kamiennym brzegu.
Wszyscy zamilkli.
Przez krótką chwilę słychać było jedynie delikatny powiew wiatru.
A potem…
jakby z bardzo daleka…
jakby spod wielu warstw kamienia…
rozległy się ciche szepty.
Nie dało się zrozumieć wszystkich słów.
Brzmiały jak opowieści ludzi, którzy przed wiekami mieszkali w zamku i troszczyli się o niego każdego dnia.
Nubo uśmiechnął się.
Tari spojrzała w głąb studni.
Kaja skinęła głową.
Kicko jeszcze raz zajrzał do studni.
Przez chwilę panowała cisza.
Potem z głębi bardzo cichutko wróciło:
Przyjaciele spojrzeli po sobie.
Nikt nie wiedział, czy odpowiedziało echo…
czy może sama historia.
Nie powiedzieli już ani słowa.
Po prostu uśmiechnęli się do siebie.
Kaja wskazała kamienne schody prowadzące jeszcze wyżej.
10. Wieża Zamku Czocha
Kamienne schody prowadziły coraz wyżej.
Po chwili wszyscy wyszli na szczyt wieży.
Przyjaciele zatrzymali się.
Przed nimi rozciągał się niezwykły widok.
Jezioro Leśniańskie lśniło w promieniach zachodzącego słońca.
Zielone lasy otaczały zamek niczym miękki płaszcz.
W oddali widać było wzgórza, pola i wijącą się rzekę Kwisę.
Przez dłuższą chwilę nikt się nie odzywał.
Każdy po prostu podziwiał piękno świata.
Nagle Kicko wskazał łapką daleko przed siebie.
Bomo uśmiechnął się.
Bomo spojrzał raz na zamek, raz na jezioro.
Tari zamknęła na chwilę oczy.
Nubo oparł dłonie o kamienny mur wieży.
Przez chwilę patrzył na jezioro.
Potem spokojnie powiedział:
Największym skarbem Zamku Czocha nie są ukryte przejścia ani dawne mury.
Największym skarbem są ludzie, którzy przez setki lat troszczyli się o to miejsce, przekazywali jego historię i pozwolili nam ją dziś poznać.
Historia uczy nas pamięci.
Legendy uczą wyobraźni.
A natura przypomina, jak piękny jest świat.
Kaja spojrzała na Nubo z uśmiechem.
Kicko jeszcze raz spojrzał w stronę odległych lasów.
Bo jednego wieczoru nie da się odkryć całego Zamku Czocha.
Nubo położył dłoń na jego ramieniu.
Bo za każdym spotkaniem z historią, legendą i naturą odkrywamy coś nowego.
Nad Jeziorem Leśniańskim zapadł spokojny wieczór.
Zamek Czocha dumnie spoglądał na wodę.
A przyjaciele wiedzieli już, że była to dopiero pierwsza z wielu wspólnych wypraw.
KONIEC… A może… to dopiero początek kolejnej wyprawy?
💙 Mi też się spodobała.
Kraina Taka i działania Pomostu powstają z troski, dobra i pragnienia, by tworzyć świat bardziej ciepły, dostępny i bliski ludziom.
Wesprzyj Pomost – projekty bez barier – Kliknij